Kredyt hipoteczny na 10, 20, czy 30 lat?

Zaciągając kredyt hipoteczny stajemy przed wieloma wyborami: jaką kwotę kredytu zaciągnąć, którą walutę wybrać, czy zdecydować się na raty stałe, czy też malejące? Jednak jednym z najistotniejszych elementów jest wybór okresu kredytowania. Większość osób, zwłaszcza w pierwszej chwili przeraża 30-letni okres kredytowania – faktycznie to kawał życia. Trzeba jednak brać pod uwagę wszystkie „za” i „przeciw”.

Niewątpliwie kuszącym wydaje się 10-letni okres kredytowania, można nawet powiedzieć w przenośni „szybko i po bólu”, wiele osób używa stwierdzenia, „że zanim dzieci wyjdą z domu zdążymy go spłacić”. Jest w tym oczywiście pewna racja, ale czyha też niebezpieczeństwo. Bo co się stanie, jeśli przy 10-letnim okresie kredytowania, (czyli stosunkowo wysokiej racie) stracimy stałe źródło dochodu? Wówczas nie tylko staniemy się niewiarygodni w oczach banku oraz ucierpi nasza rodzina, ale w najgorszym możliwym wariancie możemy stracić dom lub mieszkanie, które przecież stanowi zabezpieczenie w kredycie hipotecznym. Patrząc z takiej perspektywy zdecydowanie atrakcyjniejszy wydaje się dłuższy okres kredytowania – zapewniający nam większe bezpieczeństwo.

Płacąc mniejszą ratę możemy także więcej odłożyć na tzw. „czarną godzinę” aniżeli
w przypadku, kiedy rata kredytu nie pozwala nam już na oszczędności. Poza tym niższa rata kredytu to niewątpliwe wyższa zdolność kredytowa – a to niezwykle ważny argument w tych trudnych czasach. Kredyt zaciągnięty na dłuższy okres czasu można przecież wcześniej spłacić, jeśli sytuacja materialna nam na to pozwoli.

Jeśli jednak 30-letni okres kredytowania pomimo wszystko wydaje nam się zbyt długi, warto wybrać pośrednie rozwiązanie, jakim jest okres 20-letni.

Zdolność kredytowa zdecydowanie wyższa niż przy latach 10, rata z kolei niższa niż przy 30, co pozwala na oszczędzanie. Należy jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię przy wyborze okresu kredytowania, którą jest wiek kredytobiorców. Ludzie młodsi mają do wyboru pełen wachlarz okresu kredytowania, natomiast osoby w wieku średnim lub dojrzałym nie zawsze mogą skorzystać z maksymalnej długości kredytowania. Banki, bowiem najczęściej określają górną granicę wieku kredytobiorców, najczęściej 70 lub 75 lat w momencie całkowitej spłaty kredytu. Co oznacza, że 50-latek w większości przypadków nie może brać pod uwagę 30-letniego okresu kredytowania.